poniedziałek, 16 marca 2015

Do przodu, do przodu...

Tak, tak kochani... do przodu... to chyba ostatnio moje motto. Muszę się sama mobilizować i przekonywać, że warto zebrać się w kupę i postawić kolejny mały krok...

Już nie mogę się doczekać. Na razie nie zdradzę wszystkich tajemnic, ale mam nadzieję, że przyjmiecie to równie radośnie jak ja:)



Aby jednak nie wprowadzać zbytniej zakręconej atmosfery bez wielu wyjaśnień podzielę się z Wami tak na szybciutko moją paryską herbaciarką. 
Lubię ten francuski urok, lubię wracać wspomnieniami do Paryża i naszego wspólnego szwendania się po tamtejszych uliczkach. Francja to zresztą jedno z moich wymarzonych miejsc. Zarówno lazurowe wybrzeże jak i górskie strony. Liczę w duchu, że gdy zakończą się wreszcie nasze budowlane perypetie, to znów będziemy mieli i czas i rezerwę na podziwianie świata:)










A tak wracając do przyziemnych widoczków - herbaciarka, jak ostatnio większość moich szkatułek, postarzana, ze spękaczem dwuskładnikowym. wewnątrz lekki kontrast, bo do bieli dodałam ciemnobrązowe przekładki. Jakoś potrzebowałam ożywienia kolorystyki. 

I jak widzicie mój niebieski stołeczek znów poslużyesji:) 
No zakochałam się w jego kolorze!








 Dziewczyny trzymajcie kciuki!!!! Bardzo, bardzo Was o to proszę...

Czekam na kwiecień - czas kolejnych kroczków...












12 komentarzy:

  1. Ajajaj, jakie śliczności!:)
    Życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba "nie dziękuję" bo aż się boję;)

      Usuń
  2. Nie zapeszajmy:)))
    Skrzyneczka piekna Aniu i zdjecia tak pełne uroku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Staram się robić co raz lepsze zdjęcia:)

      Usuń
  3. Bardzo jestem ciekawa co tam dalej wymyśliłaś. Ale co by to nie było, to POWODZENIA.:)
    Paryża zazdroszczę, bardzo....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A ja jaj nawymyślałam Dorotko, oj nawymyślałam:) Cieszę się, że miałam okazję podreptać po Paryżu i marzę, ze jeszcze tam wrócę:)

      Usuń
  4. Z całej siły trzymam kciuki i z całego serca życzę Ci powodzenia! Nie wiem, co dokładnie chodzi Ci po głowie, ale wspieram wszystkie pomysły mądrych kobitek :-) Herbaciarka urocza, a słowa o Paryżu znów przeniosły mnie w inny wymiar - też mam do tego miasta sentyment. Jeszcze raz powodzenia i uściski! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga głowa pełna pomysłów i aż kipi i buzuje w środku:) Trzeba to wykorzystać:)

      Usuń
  5. Witaj! Wpadam z rewizytą i trzymam kciuki :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę i pozostawienie po sobie śladu. Pozdrawiam. Ania:)