Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2016

WYNIKI WYNIKI WYNIKI:))))

Kochani moi jesteście WSPANIALI :)!!!! 

Cóż więcej mogę powiedzieć. Licznie mnie odwiedziliście tutaj i na FB za co bardzo dziękuję. Sama przyjemność organizować dla Was takie zabawy i rozdawajki. 

Zresztą ja uwielbiam rozdawać prezenty, obdarowywać. A tym razem moje wytwory z Pracowni A.D.Home poleca do przemiłej osóbki, której z tego co już się dowiedziałam (wyniki ogłaszałam już na FB), prezent bardzo poprawi humor. Stąd moje zadowolenie jeszcze większe.




 


Dziś siedzę w domku z zakatarzoną i rozkaszlaną Natalką, więc to ona losowała zwycięzcę. Zawsze moje dzieci są wtedy zdziwione dlaczego i one nie biorą udziału w zabawie i kiedy będzie następna, bo każda chce losować:)



Ale nie naciągam Was czasowo. W końcu czas ogłosić zwycięzcę mojego CANDY WIOSENNEGO.

Tak więc koszyk, drewniany szarak i podkładki pod kubeczki jadą do 
 
KASIA ULFIK
 
która wzięła udział na FB TUTAJ
 
 


 



A pod moją córą mój kolejny dywan. Tym razem prostokątny. Już niebawem pokażę go Wam w domowej aranżacji. 

I zapraszam chętnych do siebie na podobny. Bo każdy wymiar i kolor, wzór mogę wydziergać:)













 




czwartek, 17 marca 2016

Po sznurku do ... koszyka:)

Witajcie kochani. bardzo Wam dziękuję za udział w moim Candy TUTAJ i tu na blogu i na FB TUTAJ. 
Lubię obdarowywać innych, więc taka forma zabawy podoba mi się bardzo. 

Trochę Wam tu już pisałam o moim zafascynowaniu szydełkowaniem i sznurkiem. Nie tylko materiał mnie pochłonął, ale i efekt końcowy. Nie spodziewałam się, że każdy kosz, każdy dywan będzie taki urokliwy:) Dla mnie to dodatkowo mile zajęcie, które mogę wykonywać w domu blisko mojej rodzinki, choć nie raz walczę z nimi o chwilę spokoju i możliwości zastanowienia się nad tym co robię:) 

Kiedyś, gdy dzieci były mniejsze i mieliśmy inne warunki mieszkaniowe, pakowałam ich zabawki w plastikowe pudła. Dziś te [pudła wylądowały na strychu bo dosłownie mnie przeraża wszędobylski plastik. Jak ze wszystkim, tak i z wyczuciem i doborem dodatków człowiek się zmienia. Nasz styl kształtuje się i określa w miarę kolejnych chwil lat zamieszkiwania razem, potrzeb rodzinnych. 

Dziś uciekam od plastikowych pudełek. Kocham drewno, kosze, wiklinę i materiał. Wiem, że nie wszystko da się szybko zmienić. W starym mieszkanku wiele zostanie, ale w nowym miejscu już próbuję unikać tego co mnie przytłacza. Drewniana skrzynia na zabawki? - Ok tak. A to, że stara, to jeszcze lepiej:) Kosze na zabawki, na włóczki, na gazety? - Też wielkie Tak. 

A odkąd poznałam możliwości sznurka bawełnianego, mam nową miłość:)

Teraz jestem na etapie zachwycania się koszami ze sznurka, kolejne już się dziergają. Dziś jeden z nich w odsłonie salonowej i odsłonie dziecięcej:) Byłam pełna podziwu, gdy wpakowałam do niego wór włóczek a innym razem wszystkie moje gazety wnętrzarskie (nie mogę przestać je myszkować). Moja Zuza, gdy dopadła kosze, to wpakowała nawet wielkiego misia:) A co najmilsze w tym wszystkim, to oprócz pakowności i wreszcie porządku (no na chwilkę) efekt wizualny pozytywny gwarantowany:)

Tak więc jak zwykle mam dla Was sporą dawkę zdjęć i zaproszenie do zamawiania takich wyrobów dla siebie lub znajomych. Służę pomocą;)
















 A tu kosz na "lewą "stronę. Przyznam, że wzór, ścieg jest dalej interesujący i można z koszem kombinować ile się da:)










I taki mała część mojego salonik:) Ciągle coś się zmienia...

A już jutro jadę po mojego uszaka. Może nie będzie zbyt oryginalny, bo Pan Mąż zbuntował mi się na zakup starego, którego wypatrzyłam na starociach. Przeraziła go opcja malowania i zmiana tapicerki :( Oj szkoda, szkoda...
Jednak dopięłam swego i choćby inny, niestety popularny, ale wygodny będzie mój:))))








Jeszcze raz zapraszam Was na Candy Wiosenne

 






















piątek, 11 marca 2016

CANDY, GIWEAWAY WIOSENNE !!!!

Kochani moi nie mogę już wytrzymać z tą szarówką za oknem, zimową aurą. Muszę jakoś ją przywołać chyba własnymi siłami. 

Dlatego postanowiłam zrobić Wam małą niespodziankę od siebie, prezent na początek wiosennego sezonu, który przecież wreszcie nadejdzie:)

Rozpoczynamy CANDY WIOSENNE   GIWEAWAY jeżeli ktoś woli.

Do wygrania, wylosowania kilka wiosennych drobiazgów:
- KOSZ ZE SZNURKA, który wydziergałam (wysokość 14 cm)
- DREWNIANY SZARAK wycięty w Pracowni A.D.Home i postarzany
- PODKŁADKI POD KUBKI 4 szt - kolor wybierzecie sami, a ja je dla Was wydziergam:)

Zdolni jesteście niesamowicie więc nie muszę Was tu bardzo pouczać, co tam trzeba zrobić. Wiemy - wystarczy zostawić komentarz pod postem, zostawić baner u siebie na blogu, miło jeżeli ktoś dołączy do moich obserwatorów. A tych co bloga nie prowadzą to również zapraszam. Wystarczy dać znać, że jesteście zainteresowani grą:) 

No i zapraszam na drugą szansę na moją stronę na FB A.D.Home Wnętrza


 Wszystko wykonałam w Pracowni A.D.Home

 Zapraszam do zabawy, do Pracowni i do sklepiku:)













 No to GRAMY?:)
 

wtorek, 2 czerwca 2015

Zakupy w sklepie zrobi... Wołam na wyniki:)



Witam Was szybciutko i króciutko.

Zawirowanie komunijne jeszcze trwa i lekko opóźnienie nastało w losowaniu zwycięzcy. Mam nadzieję, że dotrwaliście:)

Dzisiejsze losowanie nastało już wieczorową porą, więc tym razem nie losowały małe rączki, bo już uśpione. Za to sprawdziła się pewna, męska dłoń  - dłoń Pana Męża:)

I takim o to sposobem 50 zł na zakupy 
w sklepie A.D.HOME WNĘTRZA 
przypada....

Renacie Hyjek

która wzięła udział w konkursie na FB TUTAJ

Dziekuję Wszystkim za wspaniałą zabawę, za emocje i za zaufanie.
Cieszę się ogromnie, że jesteście ze mną. Mam cichą nadzieję, że będziecie jeszcze ze mną długo:)

Ściskam i uciekam do dalszych zadań - czekają na mnie skrzynki i skrzyneczki;) Niedługo relacja;)







czwartek, 21 maja 2015

Dziękuję i nowe skrzyneczki:)

Witajcie moi kochani "wspieracze":) 
Dziękuję za każde mile i dobre słówko. Trochę ostatnio popadała w stan przerażenia i braku wiary, ale liczę na to, że wreszcie nastawienie się poprawi. Ogólnie wokół mnie szaleństwo, wariactwo, ruch. Przygotowania do komunii, codzienne wizyty w kościółku i próby, nabożeństwa. Wracam do domu na dobranockę:) Do tego praca w firmie na poziomie totalnej destrukcji.
Na szczęście lekko odbijam to sobie wieczorkiem malując, dziubając, postarzając:)

Wiem, że sklepowych półek jeszcze swoimi pracami mocno nie zapełnię. Jednak jakoś nie mogę przestać:)

Strasznie miałam ochotę na wykończenie skrzyneczek takich z uszkami na różne bibeloty, przydasie. Ja wykorzystuję je na moje spękacze, tasiemki, stempelki itp. Lubię trzymać w nich kwiaty na tarasie, książki i gazetki. Już wiem, że muszę zrobić więcej, by moje dziewczynki miały w pokojach.

Skrzyneczki już  w sklepie :) TUTAJ













Muszę Wam się jeszcze pochwalić pięknymi zakupami w Karmelowej Krainie :)

Udało mi się zrobić przyzwoite zdjęcie tylko dzierganemu, szydełkowemu koszyczkowi. Załapałam się i mam go u siebie. Chwilowo trzyma bransoletki, które muszę wystawić w sklepiku. Ale pomysłów na jego wykorzystanie mam jeszcze chyba z milion! Już nie mogę się doczekać jak w czerwcu postawie na mebelkach w nowej łazience:)

Zobaczcie sami!








I na koniec tej długiej serii dzisiaj Mama Ania jak to mój tato mówił z córeczkami:)
Załapałam się na mini sesję - totalny przypadek. I jak zwykle wystąpiłam w wersji roboczej, po kopaniu w ogrodzie:)






Ściskam Was mocno i zapraszam do ZABAWY, która trwa do 31 maja!
Zakupy czekają