Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

Mała Panienka i wyniki:)

Witam kochani blogowicze:)Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że jesteście ze mną. To dla mnie nie tylko radość, ale i ukojenie...

Dlatego dla Was na początek małe serduszko, spóźnione Walentynkowe a i z wdzięczności:)




Trochę spóźniam się z ogłoszeniem wyników Candy, a to za sprawą tysiąca rozpoczętych spraw. Sama już nie wiedziałam za co najpierw się zabrać. Przedłużony dzień w pracy i późne powroty, malowanie mebli u dziewczynek (już niedługo relacja, bo niewiele mi zostało) i ciekawe zapytanie o wykonanie kilku broszek.

Na szczęście dziś się zebrałyśmy i tym razem Natalka użyczyła swoich rączek do wylosowania zwycięzcy:)





I wreszcie losowanko:)

Nagrody polecą do ......






Bardzo proszę o kontakt mailowy celem podania danych do wysyłki.

GRATULUJĘ!!!!!!!


A teraz mała Panienka, która powstała dzisiejszej nocy. Taki mały "prototyp" - broszka.
Miało być wesoło, kolorowo. Pomysłów miałam kilka, ale okazało się, że nie posiadam na stanie materiałów, które w głowie mi się narodziły. Więc musiałam poradzić sobie z tym, co znalazłam pod ręką.






Troszkę jeszcze niedopracowana. Lubię filc, jest taki wdzięczny i wiele można z niego wyczarować. Na biurku leżą drewienka gotowe do kolejnego etapu przerabiania, a mnie wzięło na małą odmianę.


Jeszcze raz dziękuję wszystkim za obecność, za mile słowa, za odwiedziny jak dobry znajomy na kawie:)



czwartek, 4 grudnia 2014

Filcowe szaleństwo

Witam Was kochani grudniową porą:)

Szybko czas mi ucieka i trudno uwierzyć, że to już zbliża się świąteczny okres. Tak naprawdę strasznie się boję w tym roku tych świąt. Nie wiem, czy to jakoś przetrwam. Na co dzień staramy się, by nic się nie zmieniało - szykujemy ozdoby, kalendarze, czytamy świąteczne bajki, kupujemy prezenty... W końcu to czas ważny dla dzieci. Okazuje się, że i sobie tym pomagamy... Teraz zbliżają się urodziny taty... Stałam przed półką z książkami o górach i normalnie łzy mi ciekły, bo wiem, że choćbym nie wiem jak się starała, to już nigdy nie wręczę mu prezentu...

Strasznie się boję...

Rozkleiłam się... Nie mogę rozmyślać, bo głowa mi wtedy pęka ze smutku i trosk...
Dlatego ciągle coś robię. Wracam z pracy, ogarniam domowe sprawy i zaczynam robić swoje pierdółki... Kończę o północy i pakuję się do łózka na krótki sen. I tak każdy dzień. Trudno mi powiedzieć ile jeszcze tak wytrzymam, ale muszę zająć myśli czymś konstruktywnym.

Teraz trochę filcowych szyjątek. Na zamówienie dla małego mężczyzny - kopara:)



 Filcowe choineczki stojące kolorowe






I szare choineczki:)





Na dzisiaj koniec filcowych drobiazgów. Lecę szyć kolejne parki filcowo-piernikowe:) Normalnie rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Dziękuję wszystkim, co wieżą w moje małe zdolności:)))


piątek, 28 listopada 2014

Ciasteczkowy Pan i Pani:)

Witam Was cieplutko:)

Ta nadchodząca zima zwala mnie z nóg - dla mnie już jest za zimno, a co to będzie jak temperatura spadnie poniżej zera! Telepię się jak tylko wystawie nos za drzwi. Jednak tego już nie przeskoczę. Za to ciągle wieczorkami coś dłubię. Wpadłam chyba w jakiś trans, do tego kilka życzliwych osób chce moich prac, więc działam, działam:)

Tym razem dla odmiany coś z filcu. Kilka małych ozdób na choinkę i ku memu miłemu zaskoczeniu także jako magnes na lodówkę:)

Takim oto sposobem narodziła się mała rodzinka, która na specjalne życzenie ma się powiększać:)

Pan i Pani - piernikowa - filcowa para.




 W międzyczasie zrobiłam małe serduszko i choineczki zawieszki. Niestety niektóre zdjęcia słabo wyszły, bo robiłam w domu z rana.









 I dzieło mojej córci, która siedząc w domku na chorobowym - brzuszek, nie wytrzymała i popróbowała:0




Zapraszam na najbliższy post, gdzie pokażę filcowe stojące choineczki i inne drobiazgi:)

Dziękuję kochani za odwiedzinki!



poniedziałek, 5 maja 2014

Anioł nr 3 - Różyczka


Mimo niezbyt przyjaznej pogody jest strasznie dużo spraw do ogarnięcia i ciągle jesteśmy w ruchu. Ogród, porządki, wyjazdy na budowę, rodzinka... Doba tradycyjnie za krótka.

Jak zwykle wiele rozpoczętych prac leży i czeka na chwilkę wolnego. Tym razem postanowiłam potrenować szycie i uszyć Anielicę dla sióstr z naszego zakonu w podziękowaniu za wsparcie i dobre serce.

Anielica Różyczka ubrana troszkę w barokowym stylu. Wykorzystałam materiały z ostatnich, tanich zakupów. Włoski kombinowane, miały być piękne koki, ale niestety mój angielki nie jest na tak wysokim poziomie, by rozszyfrować wskazówki z książki;/
Trudno... Ważniejsze jest to, że Różyczka się spodobała i już zasiada na biurku:)






Do rączek Różyczka dostała mały bukiecik z filcowych kwiatuszków.



Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego wieczoru:)


czwartek, 6 lutego 2014

Piórnik z filcu -róż

Wykrakałam... dwudniowy urlop się skończył, ale chyba zacznie się chorobowe... Starszą córeczkę dopadło coś żołądkowego i noc, ranek były straszne:( 
Wczoraj po szkole padło kolejne życzenie "Mamusiu uszyj mi jakiś piórnik, bo babcia M. robi i przynosi później do szkoły". Czasu było mało, więc z kawałków filcu (w promocji w Empiku, polecam) wyszedł szybki i nieskomplikowany piórniczek na dwa długopisy. Zlecenie na kolejne już są: dla Natalkowej przyjaciółki i dla Zuzi.