środa, 8 lipca 2015

Konkurs z Home on the Hill i nagroda z mojego sklepiku

Hej kochani:)

Ciągle zapominałam dać Wam znać o konkursie, ale myślę, że informacja do Was dotarła. Jeżeli są jeszcze chętni wygrać coś ciekawego do swojego domku, to zapraszam do Oli z bloga Home on the Hill. Jedną z nagród są przedmioty z mojego sklepiku.

Życzę powodzenia!!!!

I zapraszam Was na małe zakupy do mnie




  

 Zaglądajcie TUTAJ


 

niedziela, 5 lipca 2015

Miejsca pełne uroku, wakacyjny spokój...

Witajcie kochani:)
Dziekuję za wszystkie mile i cieple słowa jakie od Was otrzymuję. To wspaniały zastrzyk energii, taki "doładowacz" moich sił i samopoczucia.

Jeszcze spędzamy czas na wyjeździe i cieszymy się wakacyjną swobodą i oderwaniem, dlatego nie chcę zamęczać Was moimi robótkami. Chciałabym pokazać kilka ciekawych, przyjaznych elemencików jakie stanęły na mojej drodze w nadmorskiej miejscowości. Ostatnimi czasy mocno łapię wzrokiem wszystkie kąty udekorowane, domowe zakątki, które urzekają swoją prostotą lub stylem, który lubię. To chyba przez to, że trwają właśnie prace w naszym domku i czuję zbliżający się czas urządzania. Jak zwykle wypadło, że fachowcy wchodzą jak nas nie ma. Liczę jednak na to, że nie zawiodą... Wszystko było omówione, więc tylko ich zdolności i dobra wola mi pozostały. Tak więc czekam z niecierpliwością na łazienki i kaflowe podłogi na parterze...

Ale nie o tym miało być:) Wyłapałam kilka drobnych smaczków, które chętnie gdzieś bym przemyciła u siebie w przyszłości.

Nasz gospodarz ma w ogrodzie biały domeczek - altankę. Taką małą oazę spokoju. Przyznam Wam się, że oboje z Panem Mężem ulegliśmy jej urokowi i powoli narasta w nas chęć posiadania w naszym ogrodzie podobnego. Nawet przez chwilę marzyłam, że urządziłabym tam pracownię. Tylko zimą bym nie wytrwała:)













 I taki słodki groszkowy, czerwony motyw w jednej z restauracyjek. Niestety teraz dojechała chmara turystów i rozłożyli dekoracje na części pierwsza a w ich miejsce wpakowali zwykłe stoliki i krzesełka.








Nawet taka pęknięta donica z kwiatami dziś mi się podoba:) Wszystko można wykorzystać, by stworzyć niepowtarzalne wrażenie w ogrodzie.



 Jeszcze wiele bym Wam pokazała, ale internet działa tu w zastraszająco wolnym tempie i ledwo, ledwo jestem w stanie zdjęcia dołączyć.

Więc uciekam i chłonę wieczorny chłodek po przeogromnie gorącym dniu.
Buziaki!!!


 

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Weselne skrzyneczki cz.I i pierwsza wakacyjna odsłona:)

Śluby letnią porą rozpoczęte, sezon w pełni i wiele skrzyneczek z tej okazji powstało. Przed urlopem starałam się ogarnąć wszystkie zamówienia, by z czystym sumieniem poodpoczywać z rodzinką.

Pokażę Wam szybciutko jedną ze skrzyneczek - skrzynkę na wino. Szybciutko, bo Pan Mąż goni mnie od komputera, bo przecież to czas relaksu:)

Więc skrzyneczka nr 1 - transferowa, tradycyjnie dla mnie pocierana. Takie też było życzenie, by te moje przetarcia mocno się pojawiły.









 Wreszcie wyjechaliśmy na upragniony wypoczynek. Pełne dwa tygodnie oderwania od codzienności, zmartwień, bieganiny, tego szalonego tempa, które za nami kroczy dzień w dzień... Strasznie było nam to potrzebne, jak woda na pustyni... i doczekaliśmy się tych kilku spokojnych, wspólnych chwil. Wreszcie!









I My:)








 Słonecznych dni życzę;)