niedziela, 5 lipca 2015

Miejsca pełne uroku, wakacyjny spokój...

Witajcie kochani:)
Dziekuję za wszystkie mile i cieple słowa jakie od Was otrzymuję. To wspaniały zastrzyk energii, taki "doładowacz" moich sił i samopoczucia.

Jeszcze spędzamy czas na wyjeździe i cieszymy się wakacyjną swobodą i oderwaniem, dlatego nie chcę zamęczać Was moimi robótkami. Chciałabym pokazać kilka ciekawych, przyjaznych elemencików jakie stanęły na mojej drodze w nadmorskiej miejscowości. Ostatnimi czasy mocno łapię wzrokiem wszystkie kąty udekorowane, domowe zakątki, które urzekają swoją prostotą lub stylem, który lubię. To chyba przez to, że trwają właśnie prace w naszym domku i czuję zbliżający się czas urządzania. Jak zwykle wypadło, że fachowcy wchodzą jak nas nie ma. Liczę jednak na to, że nie zawiodą... Wszystko było omówione, więc tylko ich zdolności i dobra wola mi pozostały. Tak więc czekam z niecierpliwością na łazienki i kaflowe podłogi na parterze...

Ale nie o tym miało być:) Wyłapałam kilka drobnych smaczków, które chętnie gdzieś bym przemyciła u siebie w przyszłości.

Nasz gospodarz ma w ogrodzie biały domeczek - altankę. Taką małą oazę spokoju. Przyznam Wam się, że oboje z Panem Mężem ulegliśmy jej urokowi i powoli narasta w nas chęć posiadania w naszym ogrodzie podobnego. Nawet przez chwilę marzyłam, że urządziłabym tam pracownię. Tylko zimą bym nie wytrwała:)













 I taki słodki groszkowy, czerwony motyw w jednej z restauracyjek. Niestety teraz dojechała chmara turystów i rozłożyli dekoracje na części pierwsza a w ich miejsce wpakowali zwykłe stoliki i krzesełka.








Nawet taka pęknięta donica z kwiatami dziś mi się podoba:) Wszystko można wykorzystać, by stworzyć niepowtarzalne wrażenie w ogrodzie.



 Jeszcze wiele bym Wam pokazała, ale internet działa tu w zastraszająco wolnym tempie i ledwo, ledwo jestem w stanie zdjęcia dołączyć.

Więc uciekam i chłonę wieczorny chłodek po przeogromnie gorącym dniu.
Buziaki!!!


 

14 komentarzy:

  1. Nie ma to jak swoboda wakacyjnych chwil...w domu praca wre, a Ty jedziesz na wakacje!!! jaka energia jak wrócisz do działania:)
    Altaneczka piękna ...no i uśmiech na twarzy, czyli odpoczynek działa cuda:)
    Buziaki, korzystaj z ostatnich chwil i wracaj do nas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga z jednej strony doczekać się nie mogę powrotu, bo ciekawość zżera... A altankę będziemy jeszcze okupowały razem;) Zobaczysz:)

      Usuń
  2. Aniu wypoczywacie w pięknych warunkach!!!! Altanka jak z marzeń, reszta też urocza i dopracowana...
    Wypoczywaj i wracaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa muszę przyznać, że tym razem mamy miejsce spokojne i takie lekko oderwane od codzienności:)

      Usuń
  3. Uroczo , swobodnie , i nastrojowo , pięknie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym znaleźć się tam i przysiąść z książką i lemoniadą :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zachęcający domek. Musiałam tam posiedzieć mimo wielu innych atrakcji:)

      Usuń
  5. Uwielbiam...Takie moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Coś my babki mamy wspólnego:)

      Usuń
  6. takie ogrodowe altanki to moje marzenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też:) Spełnienia marzeń życzę.

      Usuń
  7. Aniu, jakie piękne zakątki! :-) Zdradzisz, gdzie to przebywacie? Altanka zachwyca! Wypoczywaj, ładuj akumulatory, a potem odwiedź mnie koniecznie - trochę się u mnie pozmieniało :-) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dość popularne miejsce - Rewal. Tylko, że my mamy swojego Pana z jego uroczym pensjonacikiem:)

      Usuń

Dziękuję za poświęconą chwilę i pozostawienie po sobie śladu. Pozdrawiam. Ania:)