poniedziałek, 12 stycznia 2015

Z potrzeby serca:)

Witam Was kochani wieczorowa porą:)
Jak zwykle:)

Strasznie ciepło robi mi się na serduchu, jak widzę, że pojawiają się nowe osóbki zaglądające nieśmiało tutaj do mnie. Witam i dziękuję:)

Zbliża się szybciutko ważne święto - Dzień Babci i Dziadka. Moje dziewczynki już trenują swoje role, wierszyki, piosenki... Wiem, że będzie to smutny czas dla mojej mamy, dla mnie, bo w zeszłym roku dziadek był z nami... Nagrywał wnuczkowe przedstawienia i był tak dumny... Mój tato był cudownym człowiekiem- bez względu na wszystko był z nas zawsze dumny i ze mnie i z dziewczynek i z mojego męża... Cieszę się, że dał nam tyle miłości. Mieliśmy szczęście...

Mimo wszystko pamięć jest i w związku z tym kilka pomysłów na prezenciki dla bliskich osób.

Album drewniany na zdjęcia 64 szt. 
Był w oryginale czysto biały i nijaki. teraz jest w konwalie, ze spękaniami na głównej stronie:) Jeżeli wystąpi w roli prezentu, to koniecznie musi być wypełniony po brzegi wspomnieniami!








Na dodatek serducho z małą złotą myślą i możliwością doczepienia kilku słów płynących prosto z serca:)









Spokojnej nocki życzę i rozmarzenia jak ten aniołek powyżej:)





wtorek, 6 stycznia 2015

Romantyczna skrzyneczka

Ciepłe buziaki Wam ślę, bo u nas wieczorkiem mrozik przywiało.

Dziś pokażę Wam romantyczną skrzyneczkę w bieli. Na wieczku znana i lubiana mała parka:) Spękacz dwuskładnikowy i delikatne reliefy. Na zdjęciach jednak mało widoczne. Troszkę ją poprzecierałam, pomęczyłam, by nie była taka idealna.
Od wewnątrz musiałam coś dokleić, bo jakoś ubogo mi było. I tak mała postarzana dziewczynka w szarościach i kokarda zamieszkały we wnętrzu skrzyneczki na skarby, biżuterie i co komu w duszy gra.

Zapraszam na mini sesję:) 

P.S. Starałam się bardzo, by ładnie wyszło. Nawet nasza archiwalna, oryginalna niemiecka gazeta wyszabrowana lata świetlne przez dziadka z pomiędzy węgli wzięła w tym udział.








Mam dla Was w zanadrzu kilka nowych wytworów, więc serdecznie zapraszam na FB i kolejne posty.

Miłego wieczorku!


niedziela, 4 stycznia 2015

Co mnie czeka...?

Witam Was kochani, witam nowych, powoli pojawiających się obserwatorów. Cieszy mnie bardzo, że coś wam się podoba na moich stronach, w moich wpisach...

Oglądam Wasze blogi i wszędzie podsumowania, plany, listy do wykonania. Ja nie podsumowuję minionego roku, zbyt był napełniony bólem i smutkiem. Za to z nadzieją patrzę na nadchodzący. Przecież każda zła chwila musi się odwrócić i musi ją zastąpić coś pozytywnego. 

Przyjęłam sobie, że właśnie w tym 2015 roku MUSI spotkać mnie coś dobrego, muszę odnaleźć siebie, poukładać nasze plany małe i większe, muszę zadbać o szczęście mojej rodzinki, tak normalnie, naturalnie... Chcę byśmy wreszcie poczuli spokój, zwolnili i osiedli n to od razu dom z bajki, idealny, dopieszczony. Będzie dalej powoli tworzył się według moich wewnętrznych marzeń i wyobrażeń.

Myślę, że każdemu z nas przyda się takie odnalezienie swego miejsca i odkrycie piękna rodzinnego. 

Tego Wam życzę.

Kilka zimowych migawek. Nie wiem jak długo nacieszymy się taką drobinką śniegu.




Obecny stan naszego domku.Pokoje dziewczynek - prawie identyczne po obu stronach, salon i jeden z pokoi - oczywiście wersja mocno robocza:)


Odwiedziłam wreszcie Ikeę i wypatrzyłam wstępnie to co mi odpowiada do kuchni, łóżka dla dziewczynek. Reszta, to już wiem, że będzie moje szaleństwo twórcze:)






I tak dzisiaj kończąc optymistycznie, znów marzę:) A co sercu cieplej, duszy lżej, bo mamy swój cel. 
Cel - spokojny, ciepły, pełen miłości dom.