Witam Was kochane urlopowiczki:)
Gdzie nie zajrzę, to chwila ciszy nastała. Każda wykorzystuje choć troszkę letni czas.
My też już po krótkim urlopiku. Tydzień nad morzem za nami, dzieci przeszczęśliwe! I choć pogoda nie rozpieszczała nas od pierwszego dnia, to i tak skorzystaliśmy z uroków morza, plaży, szumu fal i wszystkiego co można zyskać na pobycie z rodzinką. Najważniejsze, że razem, spokojnie, z uśmiechem i w pełni szczęśliwie:)
Przed wyjazdem na prośbę koleżanki, zrobiłam herbaciarkę z 6 przegródkami na prezent dla młodej pary. Czy podpasował... nie wiem, bo nie miałam okazji zapytać:) Mam jednak nadzieję, że choć troszkę...
Paryż, moje ukochane miejsce, zasugerowane przez koleżankę.
Trochę pokombinowałam z tak zwanym "najprostszym transferem", oczywiście na podstawie filmiku. Efekt nie był rewelacyjny. Jednak samouki muszą po kilka razy potrenować:)
Po raz pierwszy wykorzystałam szablony :)
A to część ogrodu mojej mamy.
To teraz jej oczko w głowie.. daje jej zapomnienie... Cieszę się, że ma coś, co sprawia, że czuje się lepiej, choćby chwilkę...
























