środa, 26 sierpnia 2015

Przetwory i małe dodatki

Zbliża się wrzesień, szykuję dziewczynki do szkoły, poranki i wieczory już chłodniejsze. Wiem, że mamy piękne, ciepłe lato w tym roku. Przyznaję się jednak, że ja zmarzluch już powoli otulam się wieczorem kocem:)
Nie jestem mistrzynią kuchni, nie zamieniam darów lata w pyszności słoikowe. W tym króluje moja mama i teściowa. I niech tak zostanie:)
Moja rola zaczyna i kończy się na przyozdabianiu słoików i butelek. A! I oczywiscie na konsumowaniu:)

Dlatego dziś garść, taka malutka, słoikowych i butelkowych zdjęć. 
Moje są tylko małe drewniane etykiety - zawieszki.
Na zdjęciach w dwóch wzorach, ale jeszcze kilka czeka na wykończenie. 

Zdradzę Wam, że w przyszłym tygodniu stolarz zaczyna działać w naszej kuchni - kuchni pustej, gdzie są tylko białe ściany:) Jestem i przeszczęśliwa i przerażona. Nie mogę wysiedzieć, bo to wreszcie nasz domek i Nasza kuchnia - pierwsza, jedyna:) Boję się tylko, czy to co zobaczę będzie tym o czym myślałam. Niestety, gdy mi bardzo na czymś zależy, to ciężko mi to opisać jasno i precyzyjnie. Liczę tylko na to, że fachowiec mnie zrozumiał...
Oj kochani, jak sobie pomyślę, że niedługo postawie u siebie te słoiczki i nalewki i te wszystkie drobiazgi co czekają i czekają, choć kuchni nie mają, to aż serducho mi skacze!!! :)

Zapraszam do sklepiku na wczesnojesienne zakupy:)

Etykiety dostępne TUTAJ i TUTAJ i TUTAJ


















12 komentarzy:

  1. Piękne te etykiety Aniu!!!! Tyle uroku dodają zwykłej butelce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuń:) Nawet butelka może być ciekawa:)

      Usuń
  2. Cudnie, smakowicie przyozdobione:) Zachęcam jednak do własnego pitraszenia, bardzo to dodaje animuszu:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem, tylko "brakoczas" mi przeszkadza:)

      Usuń
  3. Śliczne i pomysłowe etykiety!
    Pozdrawiam, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, etykiety prześliczne, już sobie wyobrażam, jak zimową porą, w towarzystwie słoików i butelek, ozdabiają Twoją kuchnię. Mocno trzymam kciuki, by stolarz zrozumiał Twoją wizję i w 100% odzwierciedlił Twoje marzenia :-) Ściskam Cię bardzo mocno i podobnie jak Paulina zachęcam do spróbowania sił przy przetworach - wierzę, że przy Twoich artystycznych zapędach, mogłabyś zamknąć cudowne smaki w słoikach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś Aga:) Myślę, że gdy tempo życia mi lekko zwolni to i za przetwory się wezmę. Jutro spotkanie na polu bitwy meblarskiej - zobaczymy co się będzie działo:)

      Usuń
  5. Aniu kochana, jak najbardziej rozumiem Twoją radość. Będziesz wreszcie mogła zaszaleć i poczuć się Panią na włościach i posiadłościach. :) Bezcenne. :)
    A mistrzynią kuchni też nie jestem, jak tylko to możliwe, to gotuje mój mąż, ja raczej sporadycznie. Ale przetwory robię, czasem nawet w ilościach hurtowych. W tym roku mniej, bo czasu brak i moich ukochanych grzybów nie ma. Etykiety śliczne, nie ma to jak smaczny soczek w słodkim opakowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dorotko wreszcie! Wreszcie będzie mój kawałek światka:) Może niedługo odważ się i ja podziałać w kuchni.

      Usuń
  6. Dobrego roku szkolnego wam życzę i dużo czasu dla siebie:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) Kochana jesteś!!!!!!!!!!!

      Usuń

Dziękuję za poświęconą chwilę i pozostawienie po sobie śladu. Pozdrawiam. Ania:)